Real Madryt pewnie pokonuje Oviedo.
Musiu0 / depositphotos.com
Redaktor
Opublikowano: 15.05.2026, 04:27
Aktualizacja: 15.05.2026, 04:29
Real Madryt odpowiedział na potknięcie z Barceloną w jedyny możliwy dla siebie sposób: pełną dominacją i pragmatycznie wyegzekwowanym zwycięstwem nad Oviedo. Na Santiago Bernabéu nie było miejsca na sentymenty – Królewscy od pierwszego gwizdka ustawili mecz pod własne dyktando, a ich przewaga w każdym sektorze boiska nie pozostawiła gościom żadnych złudzeń.
Przełomowy moment: gol Garcíi tuż przed przerwą
Choć Real przez dłuższy czas rozbijał się o dobrze zorganizowaną defensywę Oviedo, przełom nadszedł tuż przed przerwą. W 44. minucie Brahim Díaz doskonale wypatrzył Gonzalo Garcíę, który z chirurgiczną precyzją wykończył prostopadłe podanie. To trafienie nie tylko otworzyło wynik, ale pozwoliło gospodarzom w pełni kontrolować wydarzenia po zmianie stron. Od tego momentu Królewscy mogli rozgrywać piłkę w swoim tempie, szukając kolejnych okazji na podwyższenie prowadzenia.
Gonzalo García – motor napędowy ataku Realu
Najlepszym piłkarzem wieczoru okazał się Gonzalo García, który nie tylko zdobył kluczowego gola, ale przez cały mecz był najbardziej aktywnym ogniwem ofensywy gospodarzy. Jego ruchliwość, umiejętność znalezienia wolnej przestrzeni i współpraca z partnerami – szczególnie z Brahimem Díazem i Viniciusem Júnirem – były wyraźnie widoczne w strukturze ataku pozycyjnego Realu. García nie bał się podejmować ryzyka, a jego gra pozwalała Królewskim płynnie przechodzić z fazy budowy akcji do finalizacji.
Taktyczna dominacja i konsekwencje w tabeli
Zespół Alvaro Arbeloa postawił na klasyczne ustawienie 4-4-2 z szeroko rozciągniętą linią pomocy, co przy 65% posiadania piłki i aż 18 strzałach pozwalało na niemal nieustający napór na bramkę Aaróna Escandella. Real funkcjonował jak dobrze naoliwiona maszyna, wykorzystując zarówno boczne sektory, jak i grę kombinacyjną w środku pola. Oviedo, które przyjechało na Bernabéu z ostatniego miejsca w tabeli, nie było w stanie przełamać pressingu gospodarzy i poza pojedynczymi kontrami nie zagroziło poważnie Thibautowi Courtois.
Bramka Jude'a Bellinghama w 80. minucie, po asyście Kyliana Mbappé, przypieczętowała zasłużone zwycięstwo i utrzymała Real Madryt na drugim miejscu w La Liga – z dorobkiem 77 punktów, wciąż w pościgu za Barceloną. Dla Oviedo porażka oznacza utrzymanie się na ostatniej pozycji i coraz trudniejszą walkę o utrzymanie.
Składy
Gospodarze: Thibaut Courtois – Trent Alexander-Arnold, Raúl Asencio, David Alaba, Álvaro Carreras – Franco Mastantuono, Eduardo Camavinga, Aurélien Tchouaméni, Brahim Díaz – Gonzalo García, Vinicius Júnior
Goście: Aarón Escandell – Nacho Vidal, Eric Bailly, David Costas, Abdel Rahim – Nicolas Fonseca, Santiago Colombatto – Ilyas Chaira, Alberto Reina, Thiago Fernández – Federico Viñas
Komentarze (0)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się