Anglia wygrała 2:0 z Panamą, ale gra nie uspokoiła
Pixabay.com
Redaktor
Opublikowano: 28.06.2026, 09:31
Aktualizacja: 28.06.2026, 09:31
Anglia wzięła to, po co wyszła: zwycięstwo i pierwsze miejsce w grupie. Styl nie dał jednak pełnego spokoju, bo po pierwszej połowie więcej było pytań o formę niż odpowiedzi.
W meczu z Panamą Anglicy wygrali 2:0 i tym wynikiem zapewnili sobie pierwsze miejsce w Grupie L na Mistrzostwach Świata 2026. Kluczowe wydarzenia przyszły dopiero po przerwie: gole zdobyli Jude Bellingham i Harry Kane.
Największy zgrzyt dotyczył tego, jak wyglądała drużyna przed zmianą tempa w drugiej połowie. Słabszy obraz gry w pierwszych 45 minutach był bezpośrednio związany z roszadami w składzie. Thomas Tuchel wprowadził kilka zmian personalnych, a ich efekt nie był jednoznacznie pozytywny — zamiast płynności pojawiły się obawy, czy zespół jest gotowy na wyższy poziom trudności w fazie pucharowej.
Do tego doszedł problem kadrowy. Reece James nie zagrał z powodu kontuzji, co wprost zostało opisane jako poważny kłopot dla drużyny. Przy wąskiej marginesie błędu w kolejnej rundzie każda nieobecność z tej półki ma znaczenie, bo ogranicza pole manewru selekcjonera.
Anglia przygotowuje się teraz do meczu z jednym z ośmiu najlepszych zespołów z trzecich miejsc. Na ten moment najbardziej prawdopodobny jest rywal z Senegalu, ale układ może się jeszcze zmienić w zależności od wyników spotkań DR Konga z Uzbekistanem.
W rozstrzygnięciach grupowych padł też wynik, który domknął inną tabelę: Chorwacja pokonała Ghanę 2:1 i zajęła drugie miejsce w swojej grupie.
Źródło: CaughtOffside
Komentarze (0)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się