Arsenal wyrywa zwycięstwo na London Stadium! Trossard bohaterem, West Ham na krawędzi
operations@newsimages.co.uk / depositphotos.com
Redaktor
Opublikowano: 10.05.2026, 17:41
Aktualizacja: 10.05.2026, 17:44
To był mecz na styku nerwów i precyzji – Arsenal długo odbijał się od muru West Hamu, ale w decydującym momencie pokazał, dlaczego to on przewodzi tabeli. Leandro Trossard rozstrzygnął derby Londynu jednym błyskiem jakości, a Kanonierzy uciekają reszcie stawki na ostatniej prostej sezonu. Dla Młotów ta porażka to kolejny cios w rozpaczliwej walce o utrzymanie.
Mecz pełen napięcia, defensywa West Hamu prawie bezbłędna
Atmosfera na London Stadium była gęsta od pierwszego gwizdka. West Ham, grając z nożem na gardle, postawił na twardą, zwartą defensywę i szukał swoich szans w kontrach. Arsenal miał piłkę, miał pomysły – ale przez ponad 80 minut nie miał konkretów. Gospodarze skutecznie tłamsili ofensywę rywali, a Konstantinos Mavropanos rozgrywał prawdziwy koncert na środku obrony, czytając grę i blokując niemal każdy groźny atak. To on, mimo porażki, wykręcił najwyższą notę wśród gospodarzy.
Przełom w końcówce: Trossard daje Arsenalowi tlen
Decydujący moment nadszedł w 83. minucie. Martin Ødegaard popisał się precyzyjnym podaniem, a Leandro Trossard odnalazł się w polu karnym i precyzyjnym strzałem pokonał bezradnego Mads’a Hermansena. To był moment, na który czekali goście – i sygnał dla West Hamu, że nawet najlepsza obrona może skapitulować, gdy naprzeciw staje lider Premier League.
ZROBILI TO! TROSSARD!
— CANAL+ SPORT (@CANALPLUS_SPORT) May 10, 2026
Arsenal prowadzi z West Hamem! 🔥
📺 Oglądaj w CANAL+: https://t.co/Nlao77caWq pic.twitter.com/hrkuP4IhoU
Bohaterowie i cienie meczu
Leandro Trossard zasługuje na miano bohatera – nie tylko za bramkę, ale za ciągłe szukanie gry i podkręcanie tempa w ataku. Warto jednak wyróżnić Mavropanosa, który przez większość spotkania trzymał Młoty przy życiu. West Ham miał swoje okazje – blisko był Jarrod Bowen czy Mateus Fernandes, lecz na posterunku czuwał David Raya. Arsenal, mimo wielu prób, długo nie mógł znaleźć drogi do siatki, ale cierpliwość w końcu się opłaciła.
Konsekwencje: Arsenal coraz bliżej mistrzostwa, West Ham w tarapatach
Ta wygrana pozwala Arsenalowi utrzymać prowadzenie w tabeli i trzymać presję na konkurencji. Kanonierzy pokazali, że w kluczowych momentach potrafią przełamać nawet najbardziej zdeterminowanych rywali. West Ham z kolei zostaje na 18. miejscu, a widmo spadku staje się coraz realniejsze – każdy kolejny mecz będzie dla Młotów walką o życie.
Składy
Gospodarze: Mads Hermansen – Jean-Clair Todibo, Konstantinos Mavropanos, Axel Disasi – Aaron Wan-Bissaka, Tomáš Souček, Mateus Fernandes, El Hadji Malick Diouf – Jarrod Bowen, Crysencio Summerville, Valentín Castellanos
Goście: David Raya – Ben White, William Saliba, Gabriel Magalhães, Riccardo Calafiori – Declan Rice, Myles Lewis-Skelly – Bukayo Saka, Eberechi Eze, Leandro Trossard – Viktor Gyökeres
Czytaj także:
Komentarze (0)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się