Holandia odpadła po karnych. Koeman broni ustawienia
PhotographerFromAmsterdam / depositphotos.com
Redaktor
Opublikowano: 30.06.2026, 11:02
Aktualizacja: 30.06.2026, 11:04
Holandia wypadła z gry o Mistrzostwa Świata 2026 już na pierwszej przeszkodzie. Remis z Marokiem nie uratował jej przed porażką w serii rzutów karnych, a po meczu najgłośniej było o taktyce Ronalda Koemana i jego przyszłości na stanowisku selekcjonera.
Spotkanie miało wyraźny przebieg: to Maroko przejęło kontrolę i długo utrzymywało się przy piłce, a Holandia oddała rywalowi inicjatywę. Właśnie ten obraz meczu stał się paliwem dla krytyki, bo w turnieju Koemanowi zarzucano zbyt zachowawcze podejście i „negatywną” taktykę.
Mimo przewagi Maroka, Holandia miała moment, który mógł odwrócić historię tego wieczoru. Szansę na wyrównanie dostał Cody Gakpo, jednak ostatecznie mecz zakończył się remisem, a awans rozstrzygnęły dopiero rzuty karne. W nich lepsze okazało się Maroko, co oznaczało dla Holendrów odpadnięcie w pierwszej rundzie eliminacji.
Najmocniej oberwała decyzja Koemana o grze w ustawieniu z pięcioma obrońcami. Selekcjoner nie przyjął jednak narracji, że to wybór systemu miał być źródłem problemu, i publicznie stanął za własnymi decyzjami.
"Każdy ma prawo do własnej opinii. Ale gdybym miał to powtórzyć, zrobiłbym to samo." - powiedział Ronald Koeman.
Po odpadnięciu pojawiło się też kluczowe pytanie o ciąg dalszy: czy Koeman zrezygnuje z prowadzenia reprezentacji. Trener tego nie potwierdził, zostawiając temat otwarty po meczu, który zakończył się dla Holandii najgorszym możliwym scenariuszem.
Źródło: GBeNeFN
Komentarze (0)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się