Leboeuf ostrzega Francję. „To przypomina 2002 rok”
Pixabay.com
Redaktor
Opublikowano: 14.06.2026, 18:57
Aktualizacja: 14.06.2026, 18:57
Ostatni sprawdzian przed startem Mistrzostw Świata miał dać spokój, a zostawił niepokój i skojarzenia, których we Francji nikt nie lubi. Porażka 1:2 z Wybrzeżem Kości Słoniowej uruchomiła porównania do 2002 roku, a stawką jest jedno: czy ta kadra wejdzie w turniej z właściwą energią i jakością w kluczowych strefach boiska.
To właśnie do tamtego mundialu wrócił Franck Leboeuf, mistrz świata, który udzielił wywiadu przed pierwszym meczem Francji na turnieju. Zauważył podobieństwo w samym punkcie wyjścia: wtedy Trójkolorowi przegrali ostatni mecz towarzyski z Belgią, teraz ulegli 1:2 Wybrzeżu Kości Słoniowej. Dla Leboeufa to nie jest detal do zignorowania, tylko sygnał, że atmosfera wokół drużyny może szybko skręcić w stronę nerwowości.
Jednocześnie były reprezentant nie uciekł w czarny scenariusz. W jego ocenie Francja ma paliwo, które może napędzić ją od pierwszych minut mundialu: emocję po przegranym finale z Argentyną i potrzebę odpowiedzi na tamtą historię.
"Chcę wierzyć, że Francja ma chęć zemsty za przegraną w finale z Argentyną." - powiedział Franck Leboeuf.
Leboeuf wskazał też, gdzie widzi znaki zapytania w samej konstrukcji zespołu: w pomocy i w obronie. Nie rozwinął listy problemów personalnych, ale podkreślił, że mimo tych wątpliwości drużyna ma realną jakość, która może zadziałać na turnieju, jeśli Francja odpowiednio poukłada role i utrzyma balans między liniami.
Wśród mocnych punktów wymienił Michaela Olise na prawej flance oraz duet w środku pola: N’Golo Kanté i Auréliena Tchouameniego. To właśnie w tych sektorach Leboeuf widzi przewagę, która może przykryć niedoskonałości gdzie indziej.
"Uważam, że ta drużyna, w porównaniu do wielu innych, jest nadal znacznie lepsza." - powiedział Franck Leboeuf.
Źródło: Get French Football News
Komentarze (0)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się