Mbappé ucina temat polityki. Nie chcę być prezydentem
livephotosport / depositphotos.com
Redaktor
Opublikowano: 15.06.2026, 11:12
Aktualizacja: 15.06.2026, 11:14
Temat polityki wraca do Kyliana Mbappé jak bumerang, ale tym razem napastnik uciął go bez zostawiania miejsca na domysły. Kapitan reprezentacji Francji chce, by rozmowa przed kolejnym mundialem kręciła się wokół piłki, a nie polityki.
W rozmowie cytowanej przez Le Parisien Mbappé jasno odrzucił sugestie, że po karierze sportowej mógłby wejść do polityki. Zrobił to w swoim stylu – krótko, z ironią i bez zamiatania emocji pod dywan.
„Nie, nie martwcie się! Nie mówię o byciu prezydentem. Wiele osób to mówi, ale to nie jest w moich planach. I tak jestem wystarczająco nienawidzony!” - powiedział Kylian Mbappé.
To ważne doprecyzowanie, bo Mbappé już wcześniej zabierał głos w sprawach społecznych i politycznych. Przed Euro 2024 publicznie wzywał do odrzucenia skrajnej prawicy, co wywołało szeroką dyskusję o tym, jaką rolę chce odgrywać poza boiskiem.
Jednocześnie 26-latek podkreślał, że myśli o przyszłości szerzej niż tylko przez pryzmat kolejnych sezonów. W wywiadzie dla Vanity Fair mówił o możliwościach po zakończeniu kariery i o tym, że ma już własne zaplecze biznesowe.
„Mam wiele możliwości na życie po karierze. Posiadam biznes, który dobrze się rozwija. Jeśli chcę być biznesmenem, będę biznesmenem. Jeśli chcę mieć większe aspiracje, będę miał większe aspiracje.” - powiedział Kylian Mbappé.
Przed nim sportowe wyzwania najbliższych miesięcy. Mbappé przygotowuje się do trzeciego udziału w Mistrzostwach Świata – po złotym medalu na pierwszym mundialu i hat-tricku w finale drugiego. To ma być jego pierwszy mundial w roli kapitana reprezentacji Francji, a sam Mbappé jest opisywany jako zawodnik będący w szczytowej formie kariery.
Źródło: Le Parisien
Komentarze (0)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się