Offside.pl - pobierz aplikację z Google Play

Meksyk pewnie rozprawia się z Republiką Południowej Afryki na otwarcie mundialu

Grafika Offside.pl

vitaliivitleo / depositphotos.com

Opublikowano: 12.06.2026, 05:14

Aktualizacja: 12.06.2026, 05:16

Estadio Azteca eksplodowało radością już w dziewiątej minucie, gdy Julián Quiñones dał sygnał, że gospodarze nie zamierzają się oszczędzać. Meksyk w pierwszym meczu mundialu zagrał tak, jak oczekiwali kibice – odważnie, z polotem i bez litości dla zdezorientowanej Republiki Południowej Afryki. Wynik 2:0 nie oddaje pełnej dominacji, jaką Meksykanie narzucili od pierwszego gwizdka.

Przełom: czerwona kartka, która zamknęła mecz

Pierwsza połowa upływała pod znakiem przewagi gospodarzy, ale to, co przesądziło o losach spotkania, wydarzyło się tuż po przerwie. W 49. minucie Siphephelo Sithole brutalnie przerwał atak Meksykanów i obejrzał bezpośrednią czerwoną kartkę. RPA grała od tego momentu w dziesiątkę i jasne stało się, że na Estadio Azteca nie ma już miejsca na niespodziankę.

Quiñones – lider z krwi i kości

Niewiele drużyn może pochwalić się takim motorem napędowym, jakim dla Meksyku okazał się Julián Quiñones. Jego gol na 1:0 dodał gospodarzom pewności, a dynamiczne wejścia i gra kombinacyjna siały popłoch w szeregach rywali. To on rozdawał karty i wyznaczał tempo, a po jego zejściu Meksyk spokojnie kontrolował wydarzenia na boisku.

Jiménez zamyka sprawę

RPA broniła się dzielnie, ale w osłabieniu nie była w stanie powstrzymać kolejnych ataków. W 67. minucie Roberto Alvarado popisał się doskonałym dośrodkowaniem, a Raúl Jiménez głową ustalił wynik meczu. Meksyk miał piłkę przez 61% czasu gry, oddał 16 strzałów i ani przez moment nie pozwolił przeciwnikowi na złapanie oddechu.

Konsekwencje: Meksyk z kompletem, RPA pod ścianą

Trzy punkty i czyste konto na początek to idealny scenariusz dla gospodarzy turnieju. Meksyk pokazuje, że jest gotowy na wielkie wyzwania, a przewaga w środku pola i dojrzałość taktyczna mogą być kluczem do sukcesu w kolejnych spotkaniach. Republika Południowej Afryki z kolei nie tylko przegrywa, ale będzie musiała radzić sobie bez zawieszonego Sithole, co znacząco komplikuje jej sytuację przed dalszą walką w grupie.

Składy

Gospodarze: Raúl Rangel – Israel Reyes, César Montes, Johan Vásquez, Jesús Gallardo – Erik Lira – Roberto Alvarado, Brian Gutiérrez, Álvaro Fidalgo, Julián Quiñones – Raúl Jiménez

Goście: Ronwen Williams – Khuliso Mudau, Nkosinathi Sibisi, Ime Okon, Mbekezeli Mbokazi, Aubrey Modiba – Teboho Mokoena, Siphephelo Sithole, Jayden Adams – Iqraam Rayners, Lyle Foster

Przebieg meczu

J. Quinones E. Lira
9'
17'
T. Mokoena
B. Gutierrez
23'
49'
Y. Sithole
56'
↑ L. Foster ↓ T. Mbatha
61'
↑ J. Adams ↓ T. Zwane
↑ B. Gutierrez ↓ L. Chavez
66'
↑ A. Fidalgo ↓ G. Mora
66'
R. Jimenez R. Alvarado
67'
74'
N. Sibisi
↑ E. Lira ↓ E. Alvarez
76'
↑ R. Jimenez ↓ A. Gonzalez
76'
77'
↑ I. Rayners ↓ E. Makgopa
77'
↑ A. Modiba ↓ O. Appollis
↑ J. Quinones ↓ A. Vega
79'
84'
T. Zwane
C. Montes
90+2'

Komentarze (0)

Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.

Zaloguj się

Podobne wiadomości

Wszystkie artykuły

Ostatnie wiadomości