Tuchel po porażce 1:2 z Argentyną: bierze odpowiedzialność i broni taktyki
gints.ivuskans / depositphotos.com
Redaktor
Opublikowano:
Aktualizacja:
Półfinał Mistrzostw Świata wymknął się Anglii w samej końcówce, a na pierwszy plan wyszła odpowiedzialność selekcjonera. Jak relacjonuje BBC Sport, Thomas Tuchel po porażce 1:2 z Argentyną wziął winę na siebie, jednocześnie broniąc decyzji taktycznych, które po meczu stały się obiektem krytyki.
Sam przebieg spotkania podsycił emocje. Anglia prowadziła 1:0 do ostatnich pięciu minut, ale ostatecznie przegrała 2:1. W takiej sytuacji każda zmiana i każde ustawienie są dokładnie analizowane, a Tuchel – według BBC Sport – odniósł się do zarzutów wprost, podkreślając, że nie żałuje swoich wyborów.
„Nie żałuję swoich decyzji. Podjąłem kilka decyzji, ufając swojemu instynktowi, intuicji i doświadczeniu.” - powiedział Thomas Tuchel, cytowany przez BBC Sport.
Selekcjoner wyjaśniał też logikę jednego z kluczowych rozwiązań w planie na Argentynę. Chodziło o ustawienie z piątką z tyłu, które miało dać drużynie konkretną przewagę w organizacji gry.
„Zdecydowaliśmy się grać w pięciu obrońców, aby mieć większą szerokość na boisku.” - powiedział Thomas Tuchel.
Tuchel nie ukrywał, że wynik boli, ale w tej samej wypowiedzi brał na siebie ciężar porażki. „Przegraliśmy 2-1, co jest bolesne.” - powiedział selekcjoner Anglii.
Przed Anglią kolejny obowiązek turniejowy: przygotowania do meczu o trzecie miejsce z Francją. Tuchel wskazał również na różnicę między Anglią a najlepszymi drużynami świata, takimi jak Argentyna i Hiszpania, podkreślając, że istnieje luka w poziomie gry.
Najbliższy test przyjdzie szybko: spotkanie z Francją ma być dla Anglii kolejną okazją, by przełożyć założenia na wynik już po bolesnej końcówce półfinału.
Źródło: BBC Sport
Komentarze (0)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się