Jorge Jesus nowym selekcjonerem reprezentacji Portugalii
[email protected] / depositphotos.com
Redaktor
Opublikowano: 09.07.2026, 06:01
Aktualizacja: 09.07.2026, 06:02
Oficjalne potwierdzenie ze strony portugalskiej federacji ucięło medialne spekulacje. Nowym selekcjonerem reprezentacji Portugalii został Jorge Jesus, który zastąpił na stanowisku Roberto Martíneza. Doświadczony szkoleniowiec podpisał czteroletni kontrakt, mający obowiązywać do mistrzostw świata w 2030 roku.
Decyzja o zakontraktowaniu 71-letniego Portugalczyka zapadła błyskawicznie po dymisji Martíneza, który zapłacił posadą za rozczarowujący występ na mundialu i porażkę 0:1 z Hiszpanią w 1/8 finału. Jesus, znany ze swojej bezkompromisowej taktyki opartej na ofensywnym ustawieniu 1-4-1-3-2 lub dynamicznym 1-4-2-3-1, idealnie wpisuje się w profil trenera zdolnego wydobyć pełen potencjał z ofensywnego pokolenia portugalskich graczy. Jego dotychczasowa praca w Al-Nassr, gdzie wywalczył mistrzostwo kraju, udowodniła, że wciąż potrafi zarządzać zespołem pełnym wielkich gwiazd.
"Objęcie reprezentacji Portugalii to dla mnie wielka duma i wyzwanie, na które czekałem całą karierę. Mamy ogromny potencjał" - powiedział Jorge Jesus.
Kluczowym elementem nowej układanki taktycznej będzie ponowna współpraca trenera z Cristiano Ronaldo. Obaj panowie doskonale znają się z czasów wspólnej pracy w Arabii Saudyjskiej, co ma zagwarantować bezkonfliktowe przejście kadry w nową erę. Eksperci prognozują, że Jesus postawi na agresywny pressing i szybkie przechodzenie z obrony do ataku, co ma na celu optymalne wykorzystanie kreatywności zawodników takich jak Bruno Fernandes czy Bernardo Silva.
"Cristiano Ronaldo to symbol Portugalii i kluczowy element tej reprezentacji. Cieszę się na ponowną współpracę z nim" - dodał Jorge Jesus.
Pierwszym poważnym testem dla nowego szkoleniowca będą nadchodzące mecze w Lidze Narodów, które posłużą za poligon doświadczalny przed eliminacjami do mistrzostw Europy w 2028 roku. Zmiana na stanowisku selekcjonera oznacza taktyczny zwrot w stronę bardziej bezpośredniej i ofensywnej gry, na co od dawna liczyli portugalscy kibice.
Źródło: Fabrizio Romano
Komentarze (0)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się