Frederiksen: Szachtar zdobył szczęśliwego gola
mrogowski_photography / depositphotos.com
Redaktor
Opublikowano: 20.03.2026, 07:27
Aktualizacja: 20.03.2026, 07:36
Lech Poznań wygrał 2:1 z Szachtarem Donieck w drugim starciu 1/8 finału Ligi Konferencji, ale to nie wystarczyło, by awansować dalej. Dwumecz zdecydował o losach polskiej drużyny, mimo świetnej dyspozycji na własnym stadionie.
Trener Nielsa Frederiksena nie krył rozczarowania po spotkaniu. "Wydaje mi się, że rozegraliśmy bardzo dobre spotkanie. Byliśmy lepszym zespołem i uważam, że mogliśmy wygrać wyżej niż 2:1" - stwierdził.
Podkreślił też, że "Szachtar zdobył szczęśliwego gola, po dwóch rykoszetach, ale ostatecznie to my mieliśmy zdecydowanie więcej sytuacji." - dodał Niels Frederiksen.
Przyczyną odpadnięcia nie był tylko ostatni mecz, jak zaznaczył Frederiksen, ale także przewaga Szachtara w pierwszym spotkaniu.
Napastnik Mikaela Ishaka dodał: "Gdybyśmy strzelili na 3:0 to byłby niesamowity comeback, ale niestety zabrakło trochę szczęścia i to Szachtar gra dalej." - powiedział Mikael Ishak.
LECH POZNAŃ WYRÓWNUJE STAN DWUMECZU 💥💥💥
— Polsat Sport (@polsatsport) March 19, 2026
Zaczynamy zabawę od nowa... 😎
📺 Polsat Sport 1, PS Premium 2
📲 Polsat Box Go#UECL @LechPoznan pic.twitter.com/CC9Z61gqny
Z drużyną zgadza się pomocnik Antoniego Kozubala: "Jest rozczarowanie, bo zagraliśmy naprawdę dobrze jako zespół." - przyznał Antoni Kozubal.
Mecz, który odbył się 19 marca 2026 roku, pozostawił piłkarzy i kibiców z mieszanką dumy i rozczarowania. Lech pokazał się z dobrej strony, ale przygoda w Lidze Konferencji dobiegła końca - tym razem nie udało się przebić do ćwierćfinału.
Źródło: Lech Poznań