Meksyk startuje na MŚ. Vasquez liderem, Gimenez szuka przełomu
vitaliivitleo / depositphotos.com
Redaktor
Opublikowano: 11.06.2026, 18:25
Aktualizacja: 11.06.2026, 18:26
Meksyk wchodzi w Mistrzostwa Świata z jasnym punktem odniesienia w defensywie i dużą niewiadomą w ataku. Pierwszy mecz z Południową Afryką ma być testem dla dwóch nazwisk, które w ostatnich miesiącach poszły w skrajnie różnych kierunkach: Johana Vasqueza i Santiago Gimeneza.
Turniej zaczyna się wkrótce, a otwarcie przeciwko Południowej Afryce ustawia ton na start całej kampanii. Dla kadry Meksyku to spotkanie jest też momentem, w którym na boisku mają się spotkać stabilność i potrzeba odbudowy – w rolach, które trudno pomylić.
Vasquez wchodzi w mundial jako zawodnik, który urósł do roli lidera zarówno w klubie, jak i w reprezentacji. Obrońca Genoa ma na koncie blisko 50 występów w kadrze Meksyku, a na co dzień jest kapitanem swojego klubu. W liczbach klubowych jego pozycję też widać wyraźnie: uzbierał 144 mecze w barwach Genoi, a w tym bilansie mieści się również okres wypożyczenia do Cremonese.
W przypadku Gimeneza punkt wyjścia jest zupełnie inny. Napastnik ma za sobą trudny sezon 2025/26 w AC Milan, zakończony bez ani jednej bramki. Taki bilans uderzył w jego sytuację w klubie i sprawił, że mundial staje się dla niego realną przestrzenią do zmiany narracji.
Wcześniej Gimenez miał szansę na transfer do Premier League, ale plany zatrzymała kontuzja kostki. Teraz, po sezonie bez goli, Mistrzostwa Świata mogą być dla niego okazją do poprawy swojej sytuacji zawodowej – nie deklaracją, tylko szansą, którą trzeba potwierdzić na boisku.
W praktyce Meksyk zaczyna turniej z obrońcą, który daje przewidywalność i ciągłość, oraz napastnikiem, który potrzebuje konkretu w liczbach. Mecz z Południową Afryką będzie pierwszym sprawdzianem, czy ta układanka zadziała od razu.
Źródło: GIFN
Komentarze (0)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się