Barcelona kontra Atletico w rewanżu Copa del Rey
Musiu0 / depositphotos.com
Redaktor
Opublikowano: 03.03.2026, 16:09
Aktualizacja: 03.03.2026, 16:36
Barcelona musi zrobić niemożliwe – odrobić cztery bramki w rewanżu z Atletico Madryt. To wyzwanie dla Hansiego Flicka i jego chłopaków, zwłaszcza bez Roberta Lewandowskiego.
Wtorkowy wieczór, Camp Nou. Barcelona podejmie Atletico o 21:00 w rewanżu półfinału Copa del Rey. Pierwszy mecz zakończył się druzgocącą porażką 0:4. Flick nie ma lekko – lista nieobecnych rośnie. Zawieszony Eric Garcia, kontuzjowany Lewandowski oraz brak Gaviego, Frenkiego de Jonga i Andreasa Christensena to tylko część problemów. W obronie szykuje się debiut Gerarda Martina zamiast Ronald Araujo. Joao Cancelo wspomoże lewą stronę, a ofensywa będzie zależeć od Marca Bernala i Ferrana Torresa. Powrót Pedriego Gonzaleza do wyjściowej jedenastki daje nadzieję na kreatywność w środku pola.
Flick podchodzi do meczu z optymizmem: "Uczyńmy niemożliwe możliwym", mówi. Ale Diego Simeone też nie odpuszcza. Atletico przyjeżdża z ofensywą: Ademola Lookman, Antoine Griezmann, Julian Alvarez i Giuliano Simeone mają zadbać o wynik. Koke Resurreccion i Johnny Cardoso będą walczyć o dominację na środku pola, Marcos Llorente wraca na prawą obronę, a młody talent Pablo Barrios ma szansę zabłysnąć.
Mimo że Camp Nou pozostaje fortecą niezdobytą przez Simeone jako trenera, tym razem Atletico liczy na przełamanie. Wtorkowy wieczór będzie pełen emocji.
Źródło: Football España