Francja chce rewanżu z Marokiem. Kluczowa zmiana w składzie
Dziurek / depositphotos.com
Redaktor
Opublikowano: 09.07.2026, 06:06
Aktualizacja: 09.07.2026, 06:10
To nie jest zwykły ćwierćfinał. Francja wraca do rywalizacji z Marokiem z jednym, bardzo konkretnym celem: zrewanżować się za porażkę z półfinału Mistrzostw Świata 2022.
Stawka jest jasna: awans do półfinału Mistrzostw Świata 2026. Spotkanie zostanie rozegrane na Gillette Stadium w Foxborough, a pierwszy gwizdek zaplanowano na 22:00 CET.
Francuzi podchodzą do tego meczu bez rewolucji kadrowej. Po zwycięstwach nad Szwecją (3:0) i Paragwajem (1:0) sztab nie przewiduje dużych zmian w wyjściowej jedenastce, co sugeruje kontynuację dotychczasowego układu i ról w zespole.
Najważniejsza informacja kadrowa dotyczy jednak środka pola. Aurélien Tchouaméni wrócił do treningów, ale przeciwko Maroku nie zagra. To automatycznie ustawia hierarchię w drugiej linii i zawęża pole manewru w meczu, w którym kontrola centrum boiska może dyktować tempo całego spotkania.
W tej sytuacji środek pola Francji mają stworzyć Adrien Rabiot oraz Manu Koné. To duet, który ma zapewnić równowagę: zabezpieczenie przestrzeni przed obroną i płynne przejścia do ataku bez konieczności przebudowy całej struktury zespołu.
Zmiana ma pojawić się wyżej. Désiré Doué ma rozpocząć mecz w pierwszym składzie, zastępując Bradley’a Barcolę. To roszada, która może wpłynąć na sposób, w jaki Francja będzie atakowała – zwłaszcza jeśli spotkanie znów zamieni się w pojedynek nerwów, jak przy ich ostatnim mundialowym starciu.
Źródło: Get Football News France
Komentarze (0)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się