Argentyńscy sędziowie na mecz Francji. Jest reakcja kadry
photogearch / depositphotos.com
Redaktor
Opublikowano: 08.07.2026, 09:04
Aktualizacja: 08.07.2026, 09:07
FIFA postawiła na argentyński zespół sędziowski w meczu, w którym emocje i tak są gwarantowane. Stawka jest prosta: ćwierćfinał Mistrzostw Świata Francja – Maroko poprowadzi arbiter z kraju, z którym Trójkolorowi mają świeżo otwartą ranę po finale mundialu 2022.
Na sędziego głównego wyznaczono 44-letniego Facundo Tello. To decyzja, która od razu przyciągnęła uwagę, bo – jak podkreślono – to pierwszy raz na tym turnieju, gdy obsada sędziowska pochodzi wyłącznie z jednego kraju.
W kadrze Francji temat nie został jednak podkręcony. Zawodnicy podkreślili, że nie zamierzają przenosić ciężaru na arbitra i chcą trzymać się planu na rywala, a nie na nazwiska z gwizdkiem.
Dayot Upamecano uciął spekulacje wprost.
"Nie zamierzam skupiać się na tym, kto będzie sędzią. Nigdy tego nie robiliśmy, skupimy się na Maroku." - powiedział Dayot Upamecano.
Wypowiedzi Francuzów zahaczyły też o szerszy kontekst relacji z Argentyną. Od finału Mistrzostw Świata 2022, przegranego przez Francję po rzutach karnych, między obiema reprezentacjami utrzymuje się napięcie, do którego piłkarze wracają nawet przy okazji nominacji sędziowskich.
O tym mówił również Robin Risser, wskazując, że mimo „goryczy” drużyna ma zaufać temu, że FIFA wyznacza arbitrów na podstawie poziomu, a nie narodowości.
"Od kilku lat jest pewna gorycz od czasu ostatniego finału, ale to część gry. Jeśli ci sędziowie są tam, to dlatego, że są na poziomie rywalizacji." - powiedział Robin Risser.
Decyzja FIFA jest więc jednocześnie sportowym testem i komunikatem: w ćwierćfinale Francji z Marokiem organizatorzy nie unikają kontrowersyjnego tła, a sami Francuzi deklarują, że nie będą budować narracji wokół sędziów.
Źródło: GFFN
Komentarze (0)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się