Olise w tarapatach przed Marokiem. FIFA odrzuciła wniosek
vitaliivitleo / depositphotos.com
Redaktor
Opublikowano: 08.07.2026, 17:52
Aktualizacja: 08.07.2026, 17:54
Francja przegrała walkę o anulowanie kontrowersyjnej żółtej kartki i teraz musi żyć z ryzykiem, które może zaboleć w najgorszym momencie turnieju. Michael Olise podejdzie do meczu z Marokiem z kartką na koncie, a kolejna oznacza zawieszenie na ewentualny półfinał Mistrzostw Świata.
FIFA odrzuciła prośbę Francji o skasowanie napomnienia, które Olise zobaczył w spotkaniu 1/8 finału przeciwko Paragwajowi. Stawka tej decyzji jest prosta: jeden spóźniony wślizg, jedna dyskusja z arbitrem albo kolejny „przypadkowy” kontakt i Francuzi mogą stracić zawodnika na kluczowy mecz fazy pucharowej.
Źródłem całej burzy był incydent z Matiasem Galarzą. Po starciu z Olise Paragwajczyk upadł na murawę, sprawiając wrażenie, jakby został uderzony, a sędzia sięgnął po kartkę. To właśnie ta sytuacja rozpaliła kontrowersje, bo we Francji uznano, że reakcja rywala i decyzja arbitra nie miały pokrycia w tym, co wydarzyło się na boisku.
W materiale podkreślono też, że sędzia dostał niską ocenę za swoje decyzje, co tylko dolało oliwy do ognia po stronie Francuzów. Mimo tego federacja nie dopięła swojego celu – wniosek o anulowanie kartki został odrzucony.
Didier Deschamps potwierdził, że odpowiedź z FIFA dotarła już do drużyny.
"Otrzymaliśmy decyzję FIFA dzisiaj rano." - powiedział Didier Deschamps.
Konsekwencje są jasne: jeśli Olise obejrzy kolejną żółtą kartkę w meczu z Marokiem, będzie musiał opuścić potencjalny półfinał. Dla Francji oznacza to konieczność grania na cienkiej linii – bez marginesu błędu w pojedynkach, które często rozstrzygają się w detalach.
Źródło: GFFN
Komentarze (0)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się