Luis Enrique: Z pewnością będziemy cierpieć, ale jestem pewien, że będziemy gotowi
natursports / depositphotos.com
Redaktor
Opublikowano: 14.04.2026, 05:49
Aktualizacja: 14.04.2026, 06:02
PSG prowadzi 2-0 i zmierzy się z Liverpoolem na Anfield w rewanżowym meczu ćwierćfinałowym Ligi Mistrzów. Ale to jeszcze nie koniec emocji - trener Luisa Enrique przewiduje trudne chwile dla swojej drużyny.
Pierwsze starcie zakończyło się zwycięstwem PSG, dzięki golom strzelonym przez Désiré Doué i Khvichę Kvaratskhelię. Teraz paryżanie mają komfortową przewagę, ale Anfield słynie z towarzyszącej mu elektryzującej atmosfery. Luis Enrique, były trener Barcelony, podkreślił w wywiadzie, że przygotowują się do tego meczu tak samo, jak do innych, niezależnie od wyniku poprzedniego spotkania. "Z pewnością będziemy cierpieć, ale jestem pewien, że będziemy gotowi" - przyznał.
Dodatkowym wzmocnieniem dla PSG będzie dostępność Bradleya Barcoli, francuskiego skrzydłowego, który będzie gotowy do gry na Anfield. Ciekawe, czy jego obecność na boisku przyczyni się do utrzymania przewagi przez paryżan. Liverpool nie jest jednak łatwym przeciwnikiem, a Anfield wiele razy widziało niezwykłe powroty.
Wszystko wskazuje na to, że czeka nas fascynujące spotkanie, a PSG będzie musiało utrzymać swoją mentalność z ubiegłego sezonu, kiedy to potrafili odrabiać straty. Czy tym razem zdołają utrzymać prowadzenie? Przekonamy się już niebawem.
Źródło: Get Football News France
Komentarze (0)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się