Hiszpania–Portugalia: mecz, który może zamknąć kadrę Ronaldo
mrogowski_photography / depositphotos.com
Redaktor
Opublikowano: 06.07.2026, 05:28
Aktualizacja: 06.07.2026, 05:34
To może być wieczór, po którym reprezentacyjna historia Cristiano Ronaldo dostanie ostatnią kropkę. Jeśli Hiszpania wygra ćwierćfinał Mistrzostw Świata z Portugalią, ten mecz może okazać się pożegnaniem Portugalczyka z kadrą.
W zapowiedzi spotkania Luis de la Fuente nie uciekał od nazwiska rywala, przeciwnie – postawił je w centrum opowieści. Trener Hiszpanii podkreślił, że Ronaldo jest wzorem wartości i piłkarzem, którego na boisku trzeba obserwować szczególnie uważnie.
„Jestem samodzielnym admiratorem Cristiano, ludzi takich jak on. Ma charakter i jest niestrudzony; wzór wartości. Zdejmuję przed nim kapelusz. To nie tylko dziedzictwo, które zostawia, ale to, które jeszcze ma stworzyć.” - powiedział Luis de la Fuente.
De la Fuente mówił też o tym, jak widzi własny zespół w dwóch fazach gry. Podkreślił, że Hiszpania czuje się komfortowo zarówno w bronieniu, jak i w posiadaniu piłki, a w środku pola widzi swój największy atut.
Wprost nazwał ten sektor najmocniejszym na świecie, jednocześnie zaznaczając, że po drugiej stronie stanie drużyna o zbliżonych cechach.
„Pozwalam sobie na luksus myślenia, że moi zawodnicy są najlepsi na świecie, ale stajemy naprzeciw drużyny o bardzo podobnych cechach.” - powiedział Luis de la Fuente.
Na boisku ma się też rozegrać pojedynek, który może ustawić dynamikę skrzydła: Lamine Yamal kontra Nuno Mendes. Selekcjoner Hiszpanii podkreślił gotowość Yamala do brania odpowiedzialności, ale jednocześnie postawił granicę oczekiwań.
„Lamine zawsze jest gotowy do zrobienia więcej, ale nie powinniśmy od niego wymagać więcej. Jesteśmy wszyscy zachwyceni tym, co nam daje.” - powiedział Luis de la Fuente.
W zapowiedzi pojawiły się też problemy kadrowe Hiszpanii na lewej stronie. De la Fuente ma trzy główne kłopoty w tym rejonie boiska, a wśród nich wymieniane są kontuzje Nico Williamsa i Folarina Baloguna.
Wątek Baloguna ma jeszcze drugi, formalny wymiar: FIFA zawiesiła jego czerwoną kartkę, co otwiera mu drogę do gry przeciwko Belgii. De la Fuente nie chciał jednak wchodzić w ocenę tej decyzji.
„Nie wiem, jakie powody skłoniły FIFA do podjęcia tej decyzji. Nie mogę wyrazić opinii na ten temat.” - powiedział Luis de la Fuente.
Źródło: Diario AS
Komentarze (0)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się